Bydgoskie klimaty

wpis w: Podróże, Polska | 0

Dawno, dawno temu… miałem okazję zwiedzić starówkę w Bydgoszczy. Bydgoszcz i Toruń to dwa miasta, które mimo, że leżą bardzo blisko siebie, to klimatem różnią się znacznie między sobą. Bywałem już w Bydgoszczy wcześniej, ale tego lata miałem sporo czasu aby przejść się uliczkami bydgoskiej starówki, a nawet zajrzeć w jej różne zakamarki. Z tego wyjazdu pozostało mi kilka wspomnień i zdjęć.

© www.xaos.pl

 Oto coś, co nawet mi się podoba. W starą starówkę wpisane nowoczesne budynki, ale jednak nie tak jak szklana piramida przed Luwrem.

Te bankowe biurowce świetnie wkomponowują się w ceglane otoczenie i elewacje z muru pruskiego zabytkowego starego miasta. Świetne połączenie nowoczesności i staroczesności 😉

© www.xaos.pl

Budynek Poczty Głównej – robi wrażenie. Kiedyś ludziska naprawdę dbali o wygląd budynków, które budowali. Chciało im się budować wieżyczki, łuki, ozdobniki, elementy dekoracyjne z wielokolorowych cegieł itp. Trochę szkoda, że te czasy już minęły.

Na obu zdjęciach widać coś czego Warszawa (przypominam, że to stolica Polski) się jeszcze nie dorobiła. Rzeka płynąca przez miasto, jest uregulowana i płynie sobie pięknie zbudowanym, kamiennym nabrzeżem, wzdłuż którego po obu stronach, ciągnie się malownicza promenada.

© www.xaos.pl

Mury domów stojących wzdłuż Brdy są niesamowicie plastyczne i klimatyczne. Uwielbiam taki klimat. To akurat kawałek muru przy bardzo ciekawej restauracji, której wnętrze… z resztą sprawdźcie kiedyś sami.

© www.xaos.pl

Pewnie, że nie byłbym sobą gdybym nie zrobił kilku fotek ulicznych.

© www.xaos.pl

A to zdjęcie szczególnie lubię. To jedno z takich miejsc na uboczu bydgoskiej starówki. Pamiętam, że w koło było wiele opuszczonych starych, ceglanych budynków. Mam nadzieję, że od tamtej pory są już zagospodarowane i nie straszą przechodniów pustymi oczodołami okien.

A były to czasy, kiedy fotografowałem pierwszym na świecie aparatem systemowym nieposiadającym lustra – dzisiaj mówimy na to bezlusterkowiec. Oczywiście w tamtych czasach używałem obiektywu kitowego Panasonic 14 – 45 mm f/3.5-5.6, nie żeby był do kitu (wręcz przeciwnie, to świetny obiektyw, który bardzo lubiłem), oraz kultowym już dzisiaj Panasonikiem 20 mm f/1.7, którego mam do dzisiaj i bardzo bardzo cenię.

Nie tylko z fotograficznych powodów, ta wizyta w Bydgoszczy pozostanie dla mnie na zawsze niezapomniana…

Zostaw Komentarz