Hong Kong – dwa światy

wpis w: Hong Kong | 0

© xaos.pl

Większa część terytorium Hong Kongu to zieleń – parki narodowe, ale nawet w samym centrum Hong Kong Island, gdzie króluje gęsta zabudowa biurowo mieszkalna, pnąca się na setki metrów w górę, nie zginiemy kompletnie w betonowo-szklanej dżungli. Od czasu do czasu napotykamy takie enklawy jak ta, na tych zdjęciach. W ogóle trafiliśmy na genialną pogodę – około 25 st. C. Trochę zbyt zimno by wieczorem kąpać się w hotelowym basenie (w naszym był na 35 piętrze), ale idealna pogoda na wędrówki i zwiedzanie – ani za zimno, ani za gorąco! Jeśli nie znosisz upałów, albo chłodu polecam połowę października na odwiedziny tego niesamowitego miasta.

© xaos.pl

Tutaj widok trochę jak z filmów science-fiction, albo niezbyt udanej makiety miasta przyszłości. Jednak jest to jak najbardziej realne zdjęcie z jak najbardziej prawdziwego miejsca na Ziemi.

Po lewej nasz ulubiony Bank of China Tower, a w głębi „Rekinek” (jak go nazwaliśmy), nie wiem czy nie najwyższy budynek w Hong Kongu – piękny!

© xaos.pl

Trochę zieleni, stali i szkła otulonej zielenią liści. Zastanawiam się, czy tak samo jak w Singapurze wegetacja trwa tu cały rok czy te rośliny mają swój okres snu „zimowego”. To już strefa zwrotnikowa, Singapur leży zaledwie 100 km od równika, Hong Kong około 120 km od zwrotnika Raka (praktycznie raz do roku, w dniu przesilenia letniego słońce stoi tu w zenicie). Jak to się ma do roślin? Hmm.. Trzeba by tu chyba powrócić zimą i sprawdzić.

© xaos.pl

Parki są tu dopieszczone. Czasy tzw. chińskiej tandety to już tylko mit. Jako miejsce do życia Hong Kong ustawiłbym w czołówce miast jakie kiedykolwiek odwiedziłem. Inspiruje, zadziwia, kusi, pobudza.

info

Fotografowanie w takim miejscu, przy takiej pogodzie jest dość proste i nie wymaga jakiegoś wyrafinowanego sprzętu. Mój aparat doskonale sobie radził z prostym obiektywem dodawanym w zestawie (Olympus M.Zuiko 12-50 f/3.5-6.3). Jest to dość średniej klasy obiektyw, zahaczający o granicę wyznaczającą obszar obiektywów słabych. Jego zaletą są małe rozmiary, mała waga, oraz zakres ogniskowych – bardzo uniwersalny na takie wycieczki.

Musisz jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy związanej z fotografowaniem wśród wysokich budynków. Minimalne przekrzywienie aparatu, zwłaszcza przy fotografowaniu w zakresie szerokokątnym, powoduje, że budynki na fotografiach zaczynają „walić nam się na głowę”, a perspektywa zaczyna być mocno przesadzona. O ile nie jest to zamierzonym efektem, musisz zwrócić uwagę na zachowanie poziomego horyzontu w kadrze i możliwie jak najbardziej prostopadłe utrzymanie aparatu w stosunku do płaszczyzny budynków. Pozwoli Ci to zminimalizować te nieprzyjemne efekty. Jak to zrobić? Podczas fotografowania, staraj się trzymać aparat tak wysoko nad głową jak tylko potrafisz. Najwygodniej mieć ze sobą wtedy aparat, który ma odchylany do dołu ekran wyświetlacza, oraz możliwość wyświetlenia linii pomocniczych.

Zostaw Komentarz