Gdyby Księżyc był wielkości jednego piksela…

wpis w: Z innej beczki | 0

Podróżując po internecie czasami natknąć się można na bardzo ciekawe strony, dające nam pogląd na to, co wydawało nam się oczywiste, a co jednak okazuje się zupełnie inne.

Czy pamiętacie ze szkoły lub z książek kolorowe rysunki naszego układu słonecznego? Ot choćby takie jak ten poniżej, pięknie przedstawiające jak to wszystko wygląda…

uklad_sloneczny

Słońce, orbity planet i same planety poruszające się dookoła naszej gwiazdy.

Wszystko fajnie, tylko żaden z tych rysunków nie pokazuje prawdziwej skali naszego układu słonecznego. Ani planety, ani odległości między nimi nie są prawdziwe. Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta – nie da się tego narysować! Ale zdecydowanie warto dowiedzieć się jak to wszystko wygląda.

No ale jest to niemożliwe!

Trudne – tak, ale nie niemożliwe. Dzięki komputerom możemy spróbować wyobrazić sobie (bo zobaczyć jednak wciąż nie potrafimy), jak tak naprawdę wygląda nasz układ słoneczny – nasz dom. Człowiekowi, który co najwyżej podróżuje samolotem na wakacje po naszej planecie, trudno wyobrazić sobie i pojąć jak to w rzeczywistości jest. Nie jesteśmy kompletnie przyzwyczajeni do takich odległości i wymiarów. Do takiej skali.

(c) Josh Worth

Mimo to, warto to zrobić, by pojąć na końcu, że nasz układ słoneczny jest jedynie pyłkiem w galaktyce, a ona sama jedną z setek miliardów galaktyk w znanym nam wszechświecie.

Zdecydowanie polecam odwiedzić rewelacyjną stronę Josha Wortha – Gdyby Księżyc był wielkości jednego piksela i odbyć podróż przez nasz układ słoneczny używając prawdziwej kosmicznej mapy, do tego w skali i z komentarzami, które umilą Wam tą niezwykłą podróż. Naprawdę warto 🙂

 

Warto pomyśleć!

Warto myśleć!

 

W prawym górnym rogu, po kliknięciu na globus, można przełączyć język na bardziej zrozumiały 🙂

Miłej zabawy i nieziemskich refleksji!

 

 

 

Zostaw Komentarz