La Défense

wpis w: Francja, Podróże | 0

La Défense to dzielnica Paryża, która diametralnie różni się od pozostałej części miasta. Widoczna jest z wielu miejsc gdyż wypełniona jest dość wysokimi budynkami, zaś sam Paryż jest miastem zabudowanym dość nisko – najczęściej widywaliśmy budynki 4-6 piętrowe. Jak wygląda Paryż z dachu Łuku Triumfalnego?

© www.xaos.pl

O tak właśnie. Budynki niskie i bardzo klimatyczne.

I tak wygląda miasto gdy spojrzysz w praktycznie każdą jego stronę. No, może nie z każdej strony, stoi Wieża Eiffela 😉

No dobra, spójrzmy jednak na północno zachodnią stronę Paryża, w kierunku dzielnicy La Défense.

© www.xaos.pl

O żesz ty! Robi wrażenie, czyż nie?

Gdy byłem tu po raz pierwszy, kilkanaście lat temu, zrobiło kolosalne. Jak to mówią Francuzi – „szczęka na ziemi”. No, ale minęło kilkanaście lat, zwiedziłem trochę świata i muszę powiedzieć, że moim zdaniem czasy świetności, ta dzielnica biznesowa Paryża, ma już za sobą. Ale wtedy gdy powstawała – w latach 70 – 80 była z pewnością kosmicznie nowoczesna i rzeczywiście mogła robić wrażenie na każdym kto ją odwiedził.

Zobaczmy ją z bliska. A dojechać tam bardzo prosto paryskim metrem, którego jedna z linii kończy tam swój bieg. Od razu powiem, że ten kwadrat widoczny między biurowcami to ogromny łuk triumfalny –  La Grande Arche de La Défense. Jeden z trzech słynnych łuków triumfalnych Paryża, które aby było ciekawiej Francuzi ustawili w jednej linii – jeden za drugim.

© www.xaos.pl

Oto najsłynniejszy z nich Arc de triomphe de l’Étoil – stojący na placu Charles’a de Gaule’a, za którym w kierunku Luwru, znajduje się Arc du Carrousel, wybudowany w 1808 roku, na zlecenie samego Napoleona Bonaparte.

No dobra, wracajmy do La Défense… Wysiadamy na podziemnej stacji metra, dość obskurnej. Ale po wyjściu z niej poznajemy kolejny poziom obskurności – wchodzimy do jakiejś dziury w ziemi z aluminiowymi oknami, betonem i budzącymi nadzieję na lepsze, ruchomymi schodami, wyglądającymi jak „za onych czasów”.

To takie francuskie poczucie humoru, bo odważni, którzy jeszcze nie uciekli z powrotem do wagonów kolei podziemnej, wychodzą wprost pod Wielkim Łukiem Triumfalnym i wszyscy razem jak na rozkaz podnoszą szczęki z chodnika.

© www.xaos.pl

Jak dla mnie, to nawet dzisiaj robi wrażenie. Te małe czarne mrówki to ludzie. (To tak dla oddania skali budowli). Oczywiście jak większość obiektów w Paryżu, nigdy nie wiesz, czy w danym dnu jest coś otwarte, czy zamknięte. Informuję, że w niedziele La Grande Arche de La Défense jest zamknięty. Zatem zwiedzanie muzeum, które jest na górze nas ominęło. Ale Byłem tam kiedyś i jak to mówią Węgrzy „nie ma rwania”.

Tak czy siak, wielkie to bydle robi niezłe wrażenie… z daleka. Z bliska widać, że ma już swoje lata i nie wszystkie rozwiązania są dzisiaj „trendy”, a wręcz czasami trącą tandetą.

W około mieszczą się biurowce. Gdy wyjrzałem „poza” Łuk, okazało się, że rozpoczęto budowę kolejnych biurowców. Zatem La Défense zaczyna kolejny etap rozwoju. Czekamy na budowle godne XXI wieku!

Postanowiłem przespacerować się do następnej stacji metra i obejrzeć z bliska architekturę tej kiedyś ultranowoczesnej dzielnicy biznesowej.

© www.xaos.pl

Zawsze staram się zajrzeć budowlom „od spodu”… Oto La Grande Arche de La Défense od spodu 🙂 Windy jeżdżą tu na zewnątrz…. ale nie w niedziele. 🙂

© www.xaos.pl

Jako, że La Défense jest dzielnicą nowoczesną, a kiedyś była nawet futurystyczna, to nie byłbym sobą, gdybym nie sfotografował jednego ze statków gwiezdnych z serialu Star Trek. Dla niewtajemniczonych dodam tylko, że akcja tego serialu rozgrywa się w XXIV wieku. A Francuzi już to mają! 😉

© www.xaos.pl

USS Enterprise ujęcie od strony bakburty 🙂

No dobra, koniec żartów. Zapraszam na kolejny widok tym razem z La Défense w stronę miasta.

© www.xaos.pl

Widać wyraźnie Arc de Triomphe de l’Étoil, a za nim Arc du Carrousel. No dobra tego ostatniego wcale nie widać. Napoleon nie miał aż takiego rozmachu, aby zbudować łuk triumfalny na tyle duży, aby był widoczny z La Défense, która powstała kilka wieków później. Brak wyobraźni, na prawdę… :-/

© www.xaos.pl

Architektura dzielnicy zdecydowania skłania do ekspresji swych emocji w sposób… geometryczny. Jedna z abstrakcji, która do złudzenia przypominała mi jeden z budynków w Singapurze. Kiedyś moda była na zaokrąglone kształty.

© www.xaos.pl

Ten sam budynek od przodu. Niby nic, ale portal wejściowy miał zrobiony ze stali nierdzewnej polerowanej na lustro. Nie widać tego na tym zdjęciu, ale obrotowe drzwi dały mi, a później kilku innym przechodniom, wiele uciechy z zabawy w krzywe zwierciadło. 🙂

© www.xaos.pl

Udziwnione kształty i kolory mają dodawać niezwykłości i awangardy tej dzielnicy, podobnie jak widoczne rzeźby wykonane chyba z wierteł górniczych. Czy robi to wrażenie, pozostawiam do oceny Tobie.

© www.xaos.pl

Street photo…

© www.xaos.pl

No i powrót pod Łuk Triumfalny na placu De Gaule’a, tym razem z narażeniem życia fotografowany z samego środka Alei Wielkiej Armii w godzinach szczytu.

A z Łuku…

© www.xaos.pl

Nasz dobrze znany widok na Paryż taki, jaki lubimy. 🙂

Zostaw Komentarz