Sam Mun Tsai – wioska z dawnych lat

wpis w: Hong Kong, Podróże | 0

© www.xaos.pl

 

Oto zatoka Tolo Harbour, nad którą leży Sam Mun Tsai – chińska wioska – dziedzictwo narodowe Hong Kongu

Podróżując po „zielonym” obszarze Hong Kongu, krainie rezerwatów przyrody, dżungli i parków narodowych trafiliśmy pewnego dnia do Sam Mun Tsai – wioski, która objęta jest ochroną dziedzictwa narodowego. W wiosce tej ludzie żyją w warunkach niezmienionych od kilkudziesięciu lat. Większość z nich jest bardzo przyjaźnie nastawiona do przybyszów. Tego dnia byliśmy chyba jedynymi turystami jacy odwiedzili tą wioskę bardzo malowniczo położoną nad samym brzegiem zatoki.

© www.xaos.pl

Przez wioskę biegnie jedna ulica, mająca kilkaset metrów długości. Jest to najdziwniejsza ulica jaką widzieliśmy w życiu. Dzieli ona wioskę na dwie części, ale części bardzo niezwykłe. Spacerując nią mieliśmy po lewej stronie mieszkania, najczęściej dwupoziomowe, w formie malutkich szeregowców. Na parterze tych segmentów mieścił się najczęściej salon, mały pokój za salonem oraz schody na piętro. Piętro było najczęściej bardzo niskie i jak możemy się domyśleć służy mieszkańcom chyba tylko do spania. Po drugiej stronie ulicy, nad którą mieszkańcy zbudowali z tego co mieli pod ręką, prowizoryczne zadaszenie, znajdują się… kuchnie i jadalnie przynależące do tych małych mieszkanek.

© www.xaos.pl

Dawne czasy przeplatają się tu z nowoczesnością. Dzieci używają tabletów, w domkach mieszkańcy mają klimatyzatory, telewizję i czasami nawet skórzane meble. Jednak ludzie tu żyjący jakby nie pasowali do tych „nowości”.

© www.xaos.pl

W każdym mieszkanku zauważyliśmy tradycyjne ołtarze, zaś ściany budynków były kolorowo przyozdobione.

© www.xaos.pl

Życie w tej wiosce płynęło bardzo leniwie. Mieszkańcy wydawali się przygaszeni, i smutni. Praktycznie spędzali samotnie czas przy telewizorach albo siedząc przed własnymi domami. Widzieliśmy tu głównie starszych wiekiem ludzi, chociaż przed domami spotkaliśmy też grupkę dzieci. Większość dobytku mieszkańcy trzymają przed domami. Drzwi rzadko mają zamki, chociaż niektóre wejścia do domów były chronione kratami.

Spacerując przez idącą przez wioskę ulicę mieliśmy dziwne uczucie, że przechodzimy przez mieszkania tych ludzi żyjących tak bardzo odmiennie od wszystkiego co do tej pory widzieliśmy.

© www.xaos.pl

Wioska miała nawet swoją gospodę w jednym z domów i publiczną toaletę.

Niesamowity klimat, będąc w Hong Kongu musisz koniecznie odwiedzić tą wioskę i poczuć jej niesamowity klimat.

Zostaw Komentarz