Slow Juicer MPM MSO-09

wpis w: Z innej beczki | 22

Każdy z nas ma takie swoje najlepsze pomysły, gadżety, decyzje, wybory. Czasami wybieramy tygodniami, a czasami trafiamy zupełnym przypadkiem na coś, co nam genialnie pasuje, sprawdza się najlepiej przez wiele lat i jest po prostu „naj”. Jak to mówią Finowie: „trafiłem na to dzikim trafem”.

I właśnie ostatnio…

A chcieliśmy kupić wyciskarkę do soków już od jakiegoś czasu. Tylko jakoś ceny tych urządzeń na poziomie od 1 200 zł do 5 000 zł włączały mi taką czerwoną lampkę ostrzegawczą. Nasza kupiona w zeszłym roku sokowirówka Łucznik, kupiona w sumie testowo, to sprzęt kompletnie do bani. Ledwo jabłka potrafi zmielić i do tego robi to masakrycznie byle jak, jest głośna, przy tym śmierdzi jakby się miała za moment spalić.

I tak sobie dumamy, dumamy i traf chciał, że ostatnio mieliśmy… wieczór bez dzieci! I idąc w końcu na wymarzone, spokojne sushi przechodziliśmy obok sklepu ze sprzętem AGD.

– Chodź wejdziemy, może będą mieli jakieś sokowirówki .

– O dobra.

W sklepie, na półce stoi coś, co jest od tego właśnie dnia w promocji i kosztuje 399 zł, i jest małe, i ładne, i wygląda, że robi to o co nam chodzi!

Krótka rozmowa z panem sprzedawcą i… poszliśmy na sushi. A pan w tym czasie miał naszą nową sokowirówkę, a właściwie wyciskarkę, ładnie zapakować i przygotować gdy już najedzeni będziemy wracać z restauracji. I tak też się stało.

Aby skrócić tą przydługą historię, powiem, że już od tego czasu wśród naszych znajomych i w rodzinie pojawiło się kilka takich wyciskarek. Może powinniśmy zająć się handlem, albo co najmniej promocją?… 🙂

Otóż, firma, która zrobiła to ustrojstwo nazywa się MPM, a model to Slow Juicer MSO-09. W sumie niewiele mi nazwa tej firmy mówi. Kojarzę ją z produkcji sprzętów AGD i pozycjonuję gdzieś lekko poniżej Zelmera. Ot, takie nie poparte niczym, moje pojmowanie świata.

Używamy tej wyciskarki już jakiś czas, dzisiaj chyba minie tydzień. Nie jest to może długo, ale już wyrobiłem sobie o tym sprzęcie zdanie.

W jednym słowie?

Genialna!

MSO-09

A czemu? Ma parę zalet i praktycznie nie widzę wad.

Zalety

  • mała
  • pracuje bardzo cicho, swobodnie można rozmawiać, nawet pomiędzy kuchnią i pokojami
  • bardzo prosta w obsłudze
  • niesamowicie tania
  • wykonanie wydaje się bardzo dobre, plastiki dobrej jakości, grube i masywne
  • śruba wykonana z tworzywa sztucznego
  • czas złożenia urządzenia ze swobodnie leżących na blacie kuchennnym części – 10 sekund
  • czas mycia – poniżej 2 minut (a tak naprawdę, to lekko powyżej 1 minuty)
  • bardzo dobrze wyciska sok – każdy, kto ją u nas widział w akcji, był w szoku ile wychodzi soku (sam nie czuję jak rymuję :-))
  • wyciska sok ze wszystkiego, burak nie robi na niej wrażenia, imbir, miękkie owoce, twarde warzywa, trawy, roszponka, zioła – zero problemu
  • 2 lata gwarancji

Wady

  • popychacz jest wykonany jako rurka, trochę na dłuższą metę niewygodny i czasami zdarza mi się wrzucić do niego warzywo zamiast do otworu (w sumie to nawet śmieszne), byłoby lepiej gdyby od góry popychacz był zamknięty wygodnie ukształtowaną kopułką
  • otwór do wkładania warzyw i owoców mógłby być większy, ten który jest, wymaga przygotowania dość małych kawałków, co nieznacznie przedłuża czas przygotowania wsadu

Pijemy te soki, wrzucamy co się da: pietruszkę, imbir, czosnek, pomarańcze, gruszki, marchewki, jabłka, selera (naciowego też), roszponkę i co tam tylko mamy. Wszystko wrzucamy nieobrane, ze skórą, pozbywamy się tylko ogonków i tych brzydkich końcówek od naci w warzywach. Soki wychodzą pyszne.

Jeśli więc szukasz naprawdę rewelacyjnej sokowirówki, a właściwie wyciskarki. To, tą z czystym sumieniem mogę polecić. Jest to właśnie jedno z takich urządzeń, które są naprawdę najlepsze. Za niewielkie pieniądze – super jakość. Po używaniu przez całe życie innych sokowirówek, ta daje najlepsze soki i radocha z jej używania jest ogromna.

Teraz chyba się już promocje skończyły, ale regularna cena rynkowa tej sokowirówki to ok 500 zł, więc jak na sprzęt tego typu super tanio!

 

22 Odpowiedzi

  1. Wczoraj kupiłem kolejną wyciskarkę, dla moich rodziców, bo ich ponad dwudziestoletnia, stara sokowirówka, zwyczajnie się spaliła w trakcie robienia soku z marchwi, buraków i jabłek. Po przywiezieniu wyciskarki z Saturna okazało się, że rzeczywiście śmierdzi sitko. „Udało” mi się trafić na felerną partię. Pozostałe elementy są bezzapachowe. Natomiast nieprzyjemny zapach pochodzi z plastików, w których zamontowane jest stalowe sitko.
    Mam zamiar jutro zadzwonić do producenta i zobaczymy jak to zostanie załatwione. Liczę na wymianę sitka na bezzapachowe. Dam znać.

    PS.
    Od dnia tego wpisu na blogu pojawiło się sporo modeli wyciskarek, głównie pionowych, Nawet MPM ma tak i model. Wszystkie one są jednak praktycznie co najmniej 2x droższe od MSO-09 i zdecydowanie bardziej skomplikowane w montażu, a więc wnioskuję, że także w myciu, za którym nie przepadam. Dlatego postanowiłem jednak zostać przy tym sprawdzonym już rozwiązaniu. I dobrze zrobiłem, bo okazało się, że moja Mama (80 lat) nawet tutaj miała niewielkie problemy z nauczeniem się montażu i demontażu wyciskarki.
    Sam siłując się w sklepie z niektórymi modelami pionowymi myślę, że mogłaby nie dać sobie rady – ja sam potrzebowałem dobrej chwili aby wymyślić, co i jak spasować w modelach o konstrukcji pionowej, a nierzadko musiałem użyć sporej siły, aby wcisnąć elementy na miejsce. Warto to uwzględnić podczas zakupów, bo potem będziemy musieli „użerać się” (jak to mówi moja Mama) z niewygodnym sprzętem.

    • Dzisiaj, zadzwoniłem do serwisu MPM pod nr (22) 38 05 234 (znaleziony przez google.com), bardzo miła pani przyjęła moją skargę i obiecała wysłać kurierem nowe sitko bezpośrednio na adres zamieszkania moich rodziców. Nawet nie żądała zwrotu nieprzyjemnie pachnącego sitka.
      Napiszę jak dalej potoczą się losy tego zakupu. Póki co, wszystko wygląda dobrze, wbrew poniższym wpisom, że „producent nie uwzględnia reklamacji”.
      Dam znać co dalej… 🙂
      Poczekajmy kilka dni i zobaczymy co dalej. Dam znać i wszyscy będziemy mieć jasność jak jest naprawdę.

    • 10 minut po moim mailu otrzymałem z firmy MPM informację, że sitko zostanie wysłane firmą Fedex.
      So far so good – jak to mówią Włosi… 🙂

    • Dzisiaj rano, o godzinie 9:00 kurier przywiózł nowe, bezzapachowe sitko.
      Uważam sprawę za zamkniętą, a komentarze na temat rzekomego braku serwisu i wyrzuconych pieniędzy wsadzam między bajki.
      Serwis jest, działa, działa sprawnie i ewentualne nawet trafienie na „wadliwą” partię produkcyjną, nie jest problemem dla klienta, któremu taki przypadek się trafi.
      Wymiana elementu nastąpiła bezkosztowo i bardzo sprawnie. Co najważniejsze – bez zbędnych formalności i kłopotu (jeden telefon i jeden mail, na które poświęciłem w sumie może 5 minut, bez wychodzenia z domu.) Sprawę załatwiałem z Warszawy, nowe sitko przyjechało do Łodzi. Zero problemu.

      Mam nadzieję, że moja przygoda wyjaśniła potencjalne wątpliwości i uspokoi osoby zainteresowane tym produktem, które mogły spotkać się z niepochlebnymi komentarzami. Oczywiście, można się użalać nad swoim losem, wypisywać negatywy w internecie, lamentować, można też proste sprawy załatwiać i cieszyć się życiem.
      Każdy sam wybiera drogę , którą kroczy.
      Pozdrawiam i życzę radości z każdego zakupionego sprzętu. 🙂

  2. Witam. Niestety mam te same odczucia co niektórzy tu piszący. Mianowicie, bardzo nieprzyjemny zapach taniego plastiku. Ten zapach jest intensywny, mocno wyczuwalny w soku, fatalny posmak. Kiedy wypiłem pierwszy łyk soku z tej wyciskarki (a wyciskanie poszło jej fajnie i byłem bardzo pozytywnie nastawiony) przeżyłem szok a odruch miałem momentalnie wymiotny…

  3. Ja niestety zadowolona nie jestem. Sprzęt kupiłam parę dnia temu i plastikowe elementy sita nadal bardzo intensywnie śmierdzą plastikiem. Wielokrotne mycie nie pomaga. Zapach ten przechodzi do soku.

    • Dziwne, mój nie śmierdzi, będąc w Saturnie powąchałem elementy plastikowe wyciskarki stojącej na półce – nie wyczułem jakiegokolwiek zapachu. Myślę, że jeśli taki efekt występuje, warto skorzystać z rękojmi lub gwarancji.

  4. Nie polecam. Wyciskarka śmierdzi tanim, chińskim plastikiem. Mycie nie pomaga i zapach ten przechodzi do soku ( strach go pić).
    Producent nie uwzględnia reklamacji.
    Wyrzucone pieniądze. Odrzucam!!!

    • Proszę skontaktować się z działem obsługi MPM w Szczytnie, to jest wadliwa seria i MPM wymieni wadliwe elementy.

    • znalazłem identyczny komentarz na innej stronie, to jest dosłownie kopiuj a póżniej wklej…. jak dla mnie podejrzane

  5. Wczoraj zakupiliśmy taką samą wyciskarkę, zdecydowanie najbardziej zachwycająca jest cena, natomiast niestety fakt, że z miękkich, dojrzałych jabłek robi mus, a nie sok jest dla nas dużą wadą. Mamy własny sad i o tej porze roku mnóstwo dojrzałych, miękkich jabłek i niestety doszliśmy do wniosku, że za tą cenę (449zł) lepiej było kupić sokowirówkę i zacząć odkładać na droższą wyciskarkę. W tej chwili mamy sprzęt który nie nadaje się do robienia soku z naszych jabłek. 🙁

  6. W sumie jestem zdecydowana na zakup tej wyciskarki. Mam tylko pytanie, czy ktos w uzytkownikow orientuje sie jak jest z mozliwoscia dokupienia czesci? Np sita?

  7. Jestem mega zadowolony z wyciskarki – mam ją juz 3 miesiące i spisuje sie wciąż znakomicie, ale do czasu do przy niektorych porcjach wsadów zaczyna popiskiwac jakby cos tarło o siebie – wciąz nie mogę zidentyfikowwac o co chodzi – Piotrze- miałes tak kiedys? Pozdrawiam serdecznie

    • Wiesz co, nasza czasami wydaje potępieńcze dźwięki, ale właściwie tylko wtedy, gdy wyciskamy twarde warzywa, np. buraki. Przy innych zachowuje się „normalnie”. Zauważ, czy u Ciebie dzieje się podobnie, może to tylko kwestia twardości wsadu.

  8. Polecam.
    Posiadam ją od miesiąca i zgadzam się w 100% z przedmówcami.
    Jedyna wada jaką zauważyłem to tylko 1 sito które z miękkich jabłek przepuszcza miąsz.
    Jak ktoś lubi musy to nie powinno być problemu ja kupuje twarde jabłka 🙂
    Pozdrawiam.

  9. Witam
    Posiadam tę wyciskarkę od kilku dni. Jedno mnie niepokoi – gdy mieli twarde warzywa (marchew) to cała głowica mieląca, cały ten plastikowy element który jest mocowany do korpusu pracuje i widać delikatne kuliste ruchy, rytmicznie do ruchu wałka miażdżącego. trochę to niepokojące…..

    • U nas jest tak samo i też na początku miałem podejrzenia, że coś pęknie. Ale póki co, nic się z tym nie dzieje i wszystko działa.

  10. witam, swietna recenzja, sklonila mnie ostatecznie do zakupu tego sprzetu i szczerze mowiac…lepszego sprzetu nie mielismy. Wiem ze to wyglada troche jak reklama, ale sprzet jest naprawde rewelacyjny, prosty i szybki- a soki bajka, przy tym duzo zdrowia. Dziekuje za tak wyczerpujaca recenzje, osobiscie za jedyny minus uznaje troche waski otwor- trzeba kroic jablka na 4 czesci, ale poza tym -GEnialne. Szybko sie myje, nid to co w sokowirowkach 😉
    serdecznie pozdrawiam i polecam przetestowac sok jablko-grejfrut -pycha 😉

    • Robiliśmy taki! 🙂
      A teraz wrzucamy to co mamy i praktycznie zawsze wychodzi pyszny!
      Nawet pokusiliśmy się ostatnio o dodanie imbiru i sok jaki wyszedł był niesamowicie ostry. Pierwsze wrażenie, to właściwie szok, ale drugi, trzeci łyk to już radocha, a kolejne szklanki znikały jedna po drugiej. robiliśmy tego soku na cały dzień i chyba musimy to jeszcze powtórzyć. Imbir podobno jest panaceum na wszystko 😉
      Dziękuję za miłe słowa dotyczące tej krótkiej recenzji, cieszę się, że się przydała tak wielu osobom. 🙂

  11. Witam,
    Zastanawiamy się nad zakupem rekomendowanej przez Ciebie wyciskarki.
    Czy po nieco dłuższym używaniu nadal możesz napisać o niej same superlatywy?
    Pozdrawiam,
    Ania

    • nie, nasza działa cały czas bez problemu.
      Mam nadzieje ze to wada konkretnego egzemplarza, a nie całej produkcji. Ciekaw jestem jak będzie się sprawowała po naprawie. Sami nie byliśmy do końca pewni jakości, ale póki co wszystkie wyciskarki MPM w naszej rodzinie działają dobrze.

Zostaw Komentarz